KONTRASTAS
Wesprzyj
Popularne są tylko te klasztory, które służą twierdzami przeciwko sekularyzacji!
Polityka

Popularne są tylko te klasztory, które służą twierdzami przeciwko sekularyzacji!

·5 min czytania
UdostępnijXFacebook

Tygodnik "La vie" (tacy tam progresi) oddaje głos Isabelle Jonveaux, badaczce zajmującej się wymieraniem klasztorów we Francji (link w komentarzu). To smutny proces, galopujący przez większość epoki posoborowej, a w ostatnich latach nawet przyspieszył. Ale wewnątrz opisu są też uczciwie podane pewne ciekawe sygnały życia:

Red.: Które zgromadzenia są najbardziej dotknięte tym zjawiskiem?

IJ: Szczególnie dotknięte są karmelitanki – w ciągu ostatnich 20 lat zamknięto 40% ich klasztorów (z 85 istniejących zamknięto 34). Podobne proporcje odnotowano wśród klarysek (około 40% zamknięć) i wizytek (30%). Wysoki odsetek zamknięć dotyczy również trapistek (36,4%). Natomiast mniej dotknięte tym zjawiskiem są dominikanki (8%) oraz benedyktyni i benedyktynki (łącznie, 18%).

Ogólnie rzecz biorąc, największe trudności z rekrutacją mają zakony o surowej klauzurze, takie jak trapistów czy karmelitanek, lub te, których charyzmat jest dziś mniej zrozumiały, jak wizytki czy klaryski.

Red.: Jednak wspólnoty, które przyciągają najwięcej młodych ludzi, to również wspólnoty o ścisłej klauzurze…

IJ: Tak, ale należy wyjaśnić przyczyny: klasztory te są dziś atrakcyjne, ponieważ mają bardzo jasno określone stanowisko wobec społeczeństwa. Są postrzegane jako twierdza przeciwko sekularyzacji. Wśród opatów i ksień krąży żart, że klasztory, które pozyskują nowe członkinie, to te, które stosują receptę 3G: le grégorien, la grille et la guimpe (chorał gregoriański, krata i kaptur, czyli welon zakrywający twarz i szyję zakonnic, przyp. red.).

Red.: Język liturgii jest z tego punktu widzenia interesującym wskaźnikiem.

IJ: Tak, choć należy go interpretować z ostrożnością, ponieważ próby nie są tej samej wielkości. W 2007 r. istniało 244 klasztorów, w których językiem liturgii był francuski, 36 łączących francuski z łaciną oraz 23 klasztory, w których używano wyłącznie łaciny. Z drugiej strony kryterium to nie jest jedynym czynnikiem wyjaśniającym; jest jednym z wielu, ale szczególnie rzuca się w oczy.

Spośród klasztorów, w których w 2007 roku językiem liturgii był francuski, 34% zostało zamkniętych. Odsetek ten spada do 19% w przypadku klasztorów, w których używano zarówno francuskiego, jak i łaciny, a spada do 0% w przypadku tych, w których liturgia odbywała się wyłącznie w języku łacińskim. Świadczy to o tym, że wspólnoty odwołujące się do określonej tradycji przyciągają dziś określoną grupę odbiorców.

Red.: Czy obserwujemy obecnie pojawienie się nowego modelu monastycyzmu, być może bardziej rygorystycznego, ale w każdym razie bardziej widocznego?

IJ: To paradoks. Widzimy wspólnoty, które opowiadają się za odcięciem od świata, ortopraksją i bardzo ścisłą klauzurą, ale które jednocześnie są niezwykle obecne w mediach lub w Internecie i wykazują się biegłością technologiczną.

UdostępnijXFacebook

Komentarze

Komentarze są moderowane. Różnice zdań są mile widziane, obraźliwe treści — nie.

  • Brak komentarzy. Bądź pierwszy.