W paradzie wzięło udział około 500 osób – kilkakrotnie mniej niż wcześniej, co nie może nie cieszyć.
Niemniej jednak publiczny akt świętokradztwa przeciwko naszej wierze, przeciwko wyrytej w pomniku postaci księcia Witolda Wielkiego, który był władcą katolickim, również wymagał publicznego zadośćuczynienia.
Dlatego wyszliśmy na ulice Kowna, aby wynagrodzić świętokradztwa, ale także aby wyrazić nasz protest jako obywatele w sensie politycznym.
Nawiasem mówiąc, nasi przeciwnicy nie ukrywali swoich czysto politycznych dążeń – czy to promowania sodomii w społeczeństwie i szkołach, czy popierania palestyńskiego „Hamasu” przez lewicowych ekstremistów.
Przy pomniku Witolda Wielkiego byliśmy razem z naszymi przyjaciółmi z grupy „Litewscy patrioci”, otoczeni pięknymi plakatami i flagami.
Jak zawsze, dzięki Waszemu wsparciu byliśmy dobrze słyszalni, ponieważ nasza akcja miała dobry system nagłośnienia.
Okrzyki „Litwa katolicka!”, „Sodoma prowadzi do piekła!”, „Wstyd” niosły się daleko po alei Wolności.














Komentarze
Komentarze są moderowane. Różnice zdań są mile widziane, obraźliwe treści — nie.