KONTRASTAS
Wesprzyj
Chiński gambit Watykanu: Naiwność kardynała Parolina zagraża wierze
Świat

Chiński gambit Watykanu: Naiwność kardynała Parolina zagraża wierze

Cardinal Parolin's hopeful words on the Vatican-China deal ignore communist reality, risking the Church's freedom and mission. In a recent statement, Cardinal Pietro Parolin, the Vatican's Secretary of State, sought to justify the Holy See's provisional agreement with the People's Republic of China. His words, steeped in diplomatic optimism, paint a picture of increased freedom and a Church finally able to fulfill its divine mission. Yet, a sober look at the facts reveals a dangerous naivety that could have grave consequences for the Catholic faithful in China and beyond.

Autor Redakcija
·5 min czytania

Pusta obietnica wolności

Kardynał Parolin twierdzi, że porozumienie ma na celu stworzenie warunków dla „większej wolności i organizacji”, aby Kościół mógł głosić Ewangelię. Jednak historia Komunistycznej Partii Chin mówi co innego. Państwo nieustannie dążyło do kontrolowania praktyk religijnych, a nie do ich wyzwalania. W rzeczywistości porozumienie daje rządowi narzędzie do dalszego ujarzmiania Kościoła, odbierając mu tę odrobinę autonomii, która mu pozostała. Obietnica „dobrych pasterzy, uznawanych przez papieża i przez rząd chiński” to słabo zamaskowany mechanizm ingerencji państwa w nominacje kościelne.

Iluzja pokoju i wkładu

Kardynał wyobraża sobie również, że katolicy przyczynią się do dobrobytu Chin, a porozumienie będzie sprzyjać pokojowi. Ale co oznacza „wkład” pod rządami reżimu, który wymaga absolutnej lojalności? Prawdopodobnie oznacza to pełną integrację z Partią Komunistyczną, co jest zdradą niezależności Kościoła. Jeśli chodzi o pokój, to koncepcja pokoju w państwie chińskim to cisza uległości. Reżim nie dąży do pojednania; dąży do potulności. To porozumienie nie przyniesie pokoju Chinom ani światu; ośmieli tyranów, którzy postrzegają ugodowość jako oznakę słabości.

Apel o jasność i odwagę

Podejście Watykanu zdaje się zapominać o lekcjach historii. Reżimy totalitarne nie idą na ustępstwa; one je wykorzystują. Misją Kościoła jest głoszenie prawdy, a nie negocjowanie z tymi, którzy ją tłumią. Wierni w Chinach zasługują na pasterzy, którzy będą niezłomni, a nie na tych, którzy idą na kompromis z prześladowaniem. To porozumienie, owinięte w dyplomatyczne uprzejmości, jest krokiem wstecz dla wolności religijnej i niebezpiecznym precedensem dla globalnego świadectwa Kościoła.

Jedyny pokój, jaki zna Pekin, to potulność uległości, cisza więźnia na łasce strażnika.

TFP Australia

Obiecane korzyści z porozumienia to miraże. Katolicy w Chinach nie zyskają wolności; stracą ją. Kościół nie przyczyni się do pokoju; będzie współwinny własnego ucisku. Czas, aby Watykan porzucił naiwny optymizm i przyjął postawę zasadniczego oporu, stając po stronie prześladowanego Kościoła i odważnych głosów, takich jak kardynał Zen, którzy ostrzegali przed tą sprzedażą.

Šaltinis: TFP Australia — https://www.tfp.org.au

Komentarze

Komentarze są moderowane. Różnice zdań są mile widziane, obraźliwe treści — nie.

  • Brak komentarzy. Bądź pierwszy.